Powrót legendy: Recenzja i analiza techniczna komputera The Spectrum
Rynek retro-komputerów przeżywa w ostatnich latach prawdziwy renesans, a firma Retro Games LTD konsekwentnie dostarcza nam współczesne repliki kultowych maszyn. Po udanych premierach takich systemów jak THEC64 czy THEA500, przyszedł czas na ikonę brytyjskiej (i europejskiej) informatyki – ZX Spectrum. Premiera urządzenia o nazwie The Spectrum wywołała spore poruszenie, szczególnie w Polsce, gdzie popularność tego modelu zdaje się w tym przypadku momentami wyprzedzać nawet legendarne Commodore.
Oto szczegółowa analiza tego, co nowa maszyna oferuje zarówno kolekcjonerom, jak i osobom, które dopiero chcą poczuć magię „gumiaka”.
Pierwsze wrażenie: Opakowanie klasy premium
To, co od razu rzuca się w oczy po otrzymaniu przesyłki, to jakość wydania. Retro Games LTD wykonało w tym przypadku ogromny skok jakościowy. Pudełko nawiązuje stylistyką do klasycznego opakowania ZX Spectrum, ale jest odczuwalnie cięższe i wykonane z solidniejszych materiałów. Wewnątrz głównego kartonu znajdziemy kolejne pudełka, co buduje wrażenie obcowania z produktem z wyższej półki.
W zestawie, oprócz samej jednostki centralnej, znajdują się:
- Kabel HDMI (wspierający wyjście 720p).
- Kabel zasilający USB-A do USB-C.
- Skrócona instrukcja obsługi (stylizowana na oryginał).
- Plastykowa osłona przeciwkurzowa na klawiaturę.
Warto zauważyć, że producent – wzorem współczesnych trendów – nie dołącza zasilacza sieciowego, jednak urządzenie z powodzeniem pracuje na standardowej ładowarce (wymagane natężenie to zaledwie 1A).
Konstrukcja i jakość wykonania: Replika niemal idealna
The Spectrum nie jest wersją „mini”. To pełnowymiarowa, działająca replika, która wymiarami i bryłą niemal idealnie odwzorowuje oryginalnego ZX Spectrum. Różnice są kosmetyczne i wynikają głównie z konieczności umieszczenia współczesnych złączy na tylnym panelu.
Klawiatura to klasyczna konstrukcja membranowa, tak zwany „gumiak”. Co zaskakujące, mimo zastosowania tej samej technologii co w latach 80., współczesna wersja klika się znacznie pewniej i działa lepiej niż w niejednym oryginalnym egzemplarzu. Obudowa sprawia wrażenie bardzo solidnej, co odróżnia ją od tanich, ekonomicznych konstrukcji z epoki.
Interfejsy i złącza
Z tyłu urządzenia znajdziemy:
- Przycisk zasilania z diodą sygnalizacyjną.
- Port USB-C do zasilania.
- Wyjście HDMI (sygnał 720p, 50/60Hz).
- Cztery porty USB-A: jeden dedykowany dla pamięci zewnętrznej (pendrive) oraz trzy dla kontrolerów.
- Przycisk Home, pozwalający na szybki powrót do menu systemowego.
System i emulacja: Serce maszyny
Pod maską The Spectrum pracuje system oparty na Linuxie, który zarządza emulacją. Po uruchomieniu wita nas proces konfiguracji, w tym wybór języka (dostępny jest język polski) oraz częstotliwości odświeżania. Dla pełnej autentyczności i płynności ruchu w grach PAL, zaleca się wybór trybu 50 Hz.
Interfejs użytkownika
Główne menu to znana z poprzednich produktów firmy „karuzela” gier. Obsługuje się ją bardzo wygodnie bezpośrednio z klawiatury komputera (klawisze kursora pod cyframi 5-8 lub standardowe O, P, Q, A). System oferuje bogate opcje personalizacji obrazu:
- Pixel Perfect: ostre jak brzytwa piksele.
- Efekty CRT: emulacja linii skanujących starego telewizora.
- ULA+: obsługa rozszerzonej palety kolorów, co w niektórych grach (np. Rick Dangerous) daje fenomenalne efekty wizualne.
- Ramki: możliwość wypełnienia bocznych pasów ekranu dedykowanymi grafikami.
Aktualizacja oprogramowania
Producent dba o rozwój sprzętu – już w dniu premiery dostępna była aktualizacja firmware (wersja 1.0.1). Proces jest prosty: wymaga pendrive’a sformatowanego w FAT32 (najlepiej do 32 GB), na który kopiujemy plik ze strony producenta. Nowy soft poprawia stabilność emulacji i obsługę plików kasetowych.
Gry i sterowanie: Wyzwanie dla wytrwałych
The Spectrum posiada 48 wbudowanych gier. Są to tytuły kultowe, stanowiące o historii tej platformy. Należy jednak pamiętać, że gry na Spectrum to często „stan umysłu”. Ze względu na specyficzne sterowanie z epoki (brak standardowego portu joysticka w pierwowzorze), wiele gier ma bardzo nietypowe obłożenie klawiszy.
System oferuje pomoc pod klawiszem „Q”, gdzie wyświetlane są podstawowe przyciski dla danej gry. Mimo to, w przypadku wielu tytułów, bez instrukcji obsługi (dostępnych na stronie producenta) wejście w rozgrywkę może być trudne. Aby ułatwić zabawę współczesnym graczom, dodano funkcje Save Game (4 sloty na grę) oraz Rewind (cofanie czasu o kilkanaście sekund), co pozwala przetrwać w najbardziej rygorystycznych produkcjach.
Obsługa kontrolerów
Ponieważ w zestawie nie ma joysticka ani pada, użytkownik musi polegać na klawiaturze lub własnych kontrolerach. The Spectrum współpracuje z:
- Dedykowanym THEGamepad (wersja czarna).
- Padami od Xbox 360 oraz Xbox One (podłączanymi przez USB).
- Kontrolerami firm trzecich (np. 8BitDo w trybie X-Input).
- Retro-joystickami podłączanymi przez przejściówki DB9-USB (zgodnymi z THEC64/THEA500).
Co ciekawe, najnowsze pady od konsol Xbox Series czy pady bezprzewodowe Bluetooth nie są bezpośrednio obsługiwane, co sugeruje, że w przyszłych iteracjach sprzętu producent mógłby rozważyć dodanie modułu bezprzewodowego.
Funkcje zaawansowane i własne oprogramowanie
Dla wielu użytkowników kluczową funkcją będzie możliwość uruchamiania własnych gier z pendrive’a. Urządzenie radzi sobie z większością popularnych formatów:
- Taśmy: TAP, TZX, PZX.
- Snapshoty: Z80, SNA, SZX.
- Kartridże: ROM.
Największym mankamentem urządzenia wydaje się obecnie brak obsługi obrazów dyskietek (format .dsk) oraz emulacji modelu ZX Spectrum +3. Ogranicza to maszynę do ekosystemu kasetowego (modele 48k, 128k, +2). W przypadku plików TZX (wiernych kopii taśm z dźwiękiem), użytkownik musi ręcznie zarządzać wirtualnym magnetofonem, co bywa uciążliwe.
Programowanie w BASIC
The Spectrum to nie tylko konsola do gier, ale pełnoprawny komputer. Posiada wbudowany interpreter języka BASIC, który można uruchomić w trybie klasycznym. Pozwala to na pełną imersję i naukę programowania w stylu retro. Wyniki swojej pracy można zapisywać na wirtualnych taśmach (pliki TAP) na zewnętrznym nośniku USB.
Analiza wnętrza i podsumowanie
Zaglądając do środka urządzenia, znajdziemy nowoczesną płytę główną zintegrowaną z klawiaturą membranową. Interesującym zabiegiem jest zastosowanie metalowych obciążników, które nadają urządzeniu odpowiednią masę i stabilność na biurku. Miłym akcentem od projektantów jest umieszczenie na laminacie podziękowań dla Sir Clive’a Sinclaira, twórcy oryginału.
Werdykt
The Spectrum to prawdopodobnie najlepiej dopracowany produkt w historii Retro Games LTD. Widać w nim ogromną pasję twórców do oryginalnej architektury. Mimo pewnych braków, takich jak brak obsługi stacji dyskietek czy brak kontrolera w zestawie, jakość wykonania samej repliki i wierność emulacji stawiają to urządzenie w czołówce współczesnych systemów retro.
Dla kogo jest ten sprzęt? Dla każdego, kto chce wrócić do czasów swojej młodości bez walki z kapryśnym, starym sprzętem i kablami RGB, oraz dla nowych entuzjastów, którzy chcą sprawdzić, dlaczego ten mały brytyjski komputer zmienił oblicze informatyki w Europie.
Zalety:
- Perfekcyjna, pełnowymiarowa replika obudowy i klawiatury.
- Wysoka jakość opakowania i wykonania.
- Obsługa ULA+ i nowoczesne funkcje emulacji (Save/Rewind).
- Działający BASIC i możliwość ładowania własnych plików.
Wady:
- Brak obsługi stacji dyskietek (.dsk) i modelu +3.
- Brak jakiegokolwiek kontrolera w zestawie.
- Problematyczna obsługa niektórych plików TZX.
Czy warto? Jeśli kochasz ZX Spectrum, odpowiedź może być tylko jedna: to pozycja obowiązkowa na Twojej półce.