Evercade Alpha: Czy bartop od Blaze Entertainment to nowa jakość w świecie retro?

Rynek urządzeń do gier retro przeżywa prawdziwy renesans, a firma Blaze Entertainment, stojąca za marką Evercade, nie zwalnia tempa. Tym razem producent poszedł o krok dalej, wychodząc poza format konsol przenośnych i stacjonarnych. Na biurka graczy trafia Evercade Alpha – miniaturowy automat typu bartop, który obiecuje dostarczyć autentyczne doświadczenia z salonów gier w kompaktowej formie. Przyjrzyjmy się bliżej wersji Mega Man Edition, by sprawdzić, czy ta ważąca swoje maszyna jest warta miejsca na Twoim blacie.

Pierwsze wrażenie i konstrukcja

Evercade Alpha przyjeżdża w zaskakująco dużym opakowaniu, co od razu sugeruje, że nie mamy do czynienia z tanią zabawką, lecz z solidnym kawałkiem sprzętu. Po wyjęciu z pudełka urządzenie sprawia wrażenie masywnego i bardzo stabilnego. Jako automat typu bartop, Alpha została zaprojektowana tak, by stawiać ją na stole lub biurku, zapewniając wygodną wysokość do gry.

Obudowa przyciąga wzrok estetyczną grafiką nawiązującą do serii Mega Man oraz podświetlaną „markizą” (marquee) na szczycie automatu. Co ciekawe, producent dołączył wymienne tablice z grafikami, które można łatwo podmieniać, personalizując wygląd urządzenia. Całość dopełnia klimatyczny przycisk zasilania, stylizowany na wrzutnik monet, co jest miłym smaczkiem dla fanów stylistyki arcade.

Niestety, proces rozpakowywania ujawnia pewne niedociągnięcia produkcyjne. Folie ochronne na elementach plexi są przykręcone śrubami, co sprawia, że ich dokładne usunięcie bez demontażu części obudowy jest niemal niemożliwe. To drobny detal, który jednak rzuca cień na ogólne wrażenie obcowania z produktem premium.

Ekran, dźwięk i możliwości systemowe

Sercem urządzenia jest 8-calowy ekran o wysokiej jakości. Jasność i nasycenie barw stoją na dobrym poziomie, a dla purystów przygotowano rozbudowane opcje wyświetlania. W ustawieniach znajdziemy m.in. możliwość zmiany formatu obrazu, dodania ramek (bezeli) oraz – co najważniejsze – zaawansowane shadery. Emulacja linii skanujących (scanlines) na 8-calowym wyświetlaczu wygląda znakomicie, oddając charakter starych monitorów CRT w sposób, który może zaskoczyć nawet weteranów salonów gier.

Warstwa audio również nie rozczarowuje. Wbudowane głośniki stereo grają czysto i odpowiednio głośno, co jest kluczowe w przypadku dynamicznych gier zręcznościowych.

System operacyjny Evercade Alpha oferuje pełne wsparcie dla ekosystemu kartridży Evercade. Urządzenie posiada dwa sloty na gry, umieszczone z przodu obudowy w sposób nawiązujący do klasycznych systemów. Menu pozwala na wygodne przeglądanie kolekcji, a dodatkowym elementem motywującym jest „gamifikacja” zbierania – automat odnotowuje w systemowej bibliotece każdy włożony kartridż, odznaczając go na liście wszystkich wydanych tytułów.

Kontrolery: Świetny stick i kontrowersyjne przyciski

W automacie arcade kluczowe znaczenie ma panel sterowania. W Evercade Alpha zastosowano arcade stick „klasy zawodniczej”, który zasługuje na pochwały. Chodzi miękko, precyzyjnie i zapewnia doskonałą kontrolę w dynamicznych shooterach czy platformówkach.

Nieco gorzej wypadają przyciski akcji. Charakteryzują się one bardzo niskim skokiem i płaskim profilem, co odbiega od standardów znanych z profesjonalnych automatów. W testowanych egzemplarzach zdarzały się również problemy z mechanicznym zacinaniem się głównych przycisków, co w urządzeniu w tym przedziale cenowym nie powinno mieć miejsca. Warto jednak zaznaczyć, że konstrukcja automatu jest serwisowalna – dostęp do wnętrza jest stosunkowo łatwy, co pozwala na czyszczenie lub ewentualną konserwację komponentów.

Biblioteka gier i emulacja

Wersja Mega Man Edition oferuje sześć wbudowanych tytułów od Capcomu:

  • Mega Man: The Power Battle
  • Mega Man 2: The Power Fighters
  • Carrier Air Wing
  • Final Fight
  • Knights of the Round
  • Strider

Wybór gier jest zróżnicowany – od bijatyk (zarówno typu Versus, jak i Beat’em up), przez strzelanki samolotowe, po kultowe platformówki. Wybór tej konkretnej wersji wydaje się bardziej atrakcyjny niż edycji Street Fighter, która jest monotematyczna.

Podczas testów emulacja działała bez zarzutu. Gry uruchamiają się płynnie, a sterowanie jest responsywne. Ciekawym doświadczeniem jest testowanie starszych tytułów (np. z kolekcji Atari) za pomocą arcade sticka – gry takie jak Centipede czy Missile Defense zyskują nowy wymiar dzięki precyzyjnej manetce. Należy jednak pamiętać, że w przypadku gier zaprojektowanych do ekranów pionowych (tate), na 8-calowym wyświetlaczu Alphy będziemy musieli pogodzić się z szerokimi bocznymi ramkami.

Werdykt

Evercade Alpha to urządzenie pełne sprzeczności, ale ostatecznie bardzo udane. Z jednej strony irytują drobne niedoróbki konstrukcyjne i specyficzna praca przycisków, z drugiej – otrzymujemy solidny, ciężki i świetnie wyglądający automat z doskonałym ekranem i dostępem do ogromnej biblioteki kartridży Evercade.

Czy warto wydać na niego około 1000 złotych? Dla entuzjasty marki Evercade i fana estetyki arcade odpowiedź brzmi: tak. To urządzenie, które po prostu cieszy oko i pozwala błyskawicznie przenieść się w czasie do złotej ery salonów gier, oferując przy tym nowoczesną wygodę i funkcjonalność. Jeżeli masz miejsce na biurku i cenisz sobie fizyczne nośniki gier, Evercade Alpha może być jedną z najciekawszych pozycji w Twojej kolekcji.