Retro-konfrontacja: Top 10 gier na DOS-a z 1993 roku
Rok 1993 w świecie technologii komputerowej był momentem szczególnym. To właśnie wtedy PeCety zaczęły na dobre wygrywać walkę o serca graczy, spychając popularną dotąd Amigę do defensywy. Dziś, z perspektywy ponad trzech dekad, patrzymy na te produkcje z ogromnym sentymentem. Jednak czy wspomnienia o „fotorealistycznej” grafice i nieskończonej grywalności wytrzymują starcie z brutalną rzeczywistością współczesnych systemów?
Postanowiliśmy przyjrzeć się dziesięciu kultowym tytułom z 1993 roku i ocenić je w skali „dyskietkowej” (od 1 do 5). Kryterium jest proste: czy w dany tytuł warto zagrać dzisiaj, czy lepiej pozostawić go w sferze nienaruszonych, dobrych wspomnień?
1. Cannon Fodder
Choć gra kojarzona jest głównie z Amigą, jej pecetowa konwersja była niezwykle popularna. Wersja na DOS-a cierpi na pewne niedostatki techniczne – muzyka w formacie MIDI zastąpiła kultowe „modowe” brzmienia, a efekty dźwiękowe wydają się uboższe. Mimo to, pod kątem samej mechaniki, gra nie zestarzała się ani o dzień. Sterowanie oddziałem komandosów za pomocą myszki jest intuicyjne, a satysfakcja z likwidowania przeciwników – ogromna.
Ocena: 4/5 dyskietek
2. Flashback
To prawdziwe arcydzieło gatunku platformówek przygodowych. Wersja na PC, instalowana z dyskietek, oferowała unikalne przerywniki filmowe o wektorowym sznycie, które do dziś prezentują się lepiej niż późniejsze, renderowane wersje z wydań CD. Wspaniała animacja rotoskopowa i klimat sprawiają, że w przeciwieństwie do frustrującego „Another World”, we „Flashbacka” wciąż gra się z przyjemnością.
Ocena: 5/5 dyskietek
3. Frontier: Elite II
Symulator kosmiczny, który na jednej dyskietce pomieścił 100 miliardów gwiazd. Połączenie handlu, walki i fizyki lotu budowało niesamowitą skalę projektu. Na PC gra wyglądała znacznie lepiej niż na konkurencyjnych platformach, choć dzisiaj jej interfejs może wydawać się nieco toporny. To pozycja wymagająca czasu, ale wciąż potrafiąca oczarować wizją otwartego świata.
Ocena: 4/5 dyskietek
4. Innocent Until Caught
Klasyczna przygodówka typu point-and-click, opowiadająca o perypetiach Jacka T. Ladda, ściganego przez kosmiczny urząd skarbowy. Choć fabuła po latach może ulatywać z pamięci, gra zachowuje poprawny poziom wykonania. Nie jest to tytuł wybitny na tle konkurencji z tamtych lat, ale jako solidny przedstawiciel gatunku nadal nadaje się do jednorazowego przejścia.
Ocena: 3/5 dyskietek
5. Star Wars: X-Wing
Dla wielu był to pierwszy kontakt z „fotorealizmem” w 3D. Symulator pilota Rebelii oferował świetną fabułę i angażujące misje. Choć dawniej sterowanie myszką wymagało wielokrotnego „przesuwania się” po całym biurku, by wykonać pełny zwrot, gra wciąż trzyma poziom. Wymaga wprawdzie odświeżenia instrukcji sterowania, ale klimat Gwiezdnych Wojen jest tu niemal namacalny.
Ocena: 4,5/5 dyskietek
6. Doom
Tytuł, który zdefiniował nową erę i udowodnił, że przyszłość należy do komputerów PC. „Doom” zestarzał się niemal idealnie. Nawet dzisiaj wielkie piksele budują specyficzny, ciężki klimat. Jedyną barierą może być archaiczne, domyślne sterowanie na samych strzałkach (bez strafe’owania), jednak po krótkiej rekonfiguracji klawiszy na układ współczesny, gra staje się czystą poezją zniszczenia.
Ocena: 5/5 dyskietek (a nawet CD-ROM)
7. Syndicate
Cyberpunkowa strategia, w której kierujemy grupą agentów na usługach bezwzględnej korporacji. O ile intro i muzyka w menu natychmiast przywołują nostalgię, o tyle sama rozgrywka bywa dziś bolesna. Jako jeden z prekursorów gatunku, „Syndicate” cierpi na dużą toporność sterowania. Bez unowocześnionego silnika stworzonego przez społeczność, powrót do tego tytułu bywa trudnym wyzwaniem.
Ocena: 3/5 dyskietek
8. SimCity 2000
Dla wielu graczy to absolutny „złoty środek” w historii serii. Gra oferuje idealny balans między skomplikowaną symulacją a czystą zabawą w budowanie, czego brakuje wielu współczesnym, zbyt skomplikowanym tytułom. Pomimo nieco sztywnego interfejsu, „SimCity 2000” wciąż wciąga na długie godziny i pozostaje niezwykle satysfakcjonujące.
Ocena: 5/5 dyskietek
9. Mortal Kombat
Jedna z najsłynniejszych bijatyk w historii, która na PC pozwalała uniknąć doczytywania danych z dyskietek w trakcie walki, co było zmorą użytkowników Amigi. Niestety, współczesna konfrontacja z wersją DOS-ową jest bolesna – granie na klawiaturze w ten tytuł wydaje się dziś niemal niemożliwe. O ile wersje konsolowe wciąż bawią, o tyle wydanie pecetowe bez zewnętrznych padów jest praktycznie niegrywalne.
Ocena: 2/5 dyskietek
10. The Incredible Machine
Niezwykle błyskotliwa gra logiczna, w której budujemy skomplikowane maszyny Rube Goldberga. Co zaskakujące, interfejs zaprojektowany z myślą o dzieciach przetrwał próbę czasu najlepiej ze wszystkich zestawionych gier. Jest intuicyjny, przejrzysty i wciąż zachęca do eksperymentowania. To idealny tytuł na „chwilę relaksu” lub do pokazania młodszemu pokoleniu.
Ocena: 5/5 dyskietek
Podsumowując, rok 1993 dostarczył nam szeroki wachlarz produkcji, z których większość – o dziwo – wciąż broni się grywalnością. Choć technologia poszła naprzód, a nasze wymagania co do oprawy graficznej wzrosły, fundamenty dobrego gameplayu we „Flashbacku”, „Doomie” czy „SimCity 2000” pozostają niewzruszone.